Ta strona używa plików cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej na ten temat. Zamknij

Czym jest SII?

Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Światełko w tunelu


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
37 odpowiedzi na ten temat

#1 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 7 grudzień 2007 - 10:57

:) Światełko w tunelu, tunel jest nie co długi i nie widać wyraźnie czy to zielone ,czy może czerwone.
Nie wiadomo czy nie trzeba zanucić za znanym zespołem " ratujmy co się da". B)
Refleksja taka naszła mnie wczoraj, a właściwie dziś w nocy, po kolejnej porcji informacji rynkowych
z których rysuje się obraz wsparcia jakie administracja i politycy dają Bankom Centralnym, które wcześniej
ratując poprzednią bessę nadrukowały "trochę" kasy z słabym pokryciem. :(
  • 0

#2 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 7 grudzień 2007 - 11:32

Jak wiadomo ( a przynajmniej powinno), system bankowy to taki poker z opcją "sprawdzam" z jednej strony,
a raczej do której to opcji prawo ma jedna strona. :rolleyes: Chcąc wtopić w spiralę zadłużenia Kowalskich
co powinno przełożyć sie na "wzrost wydajności pracy", pokerzyści rozdali coś czego nie mieli, na zielony stolik
szły coraz większe stawki, obie strony trzymając zakryte karty i dobierając kolejne, z kamiennymi twarzami
podbijały stawki. W finale wyszło że obie strony grają w to samo, zagrały tą samą kartą - też bez pokrycia :D
Potocznie taką grę można też nazwać grą w bambuko. A jaki z tego efekt ?
FED i BoE obniża stopy, Wielki Biały Ojciec mrozi odsetki, TVN krytykuje pracodawców za niskie płace,
a administracja rzuca kolejnym grupą zawodowym podwyżki, by mogły sobie kupić to co .... zdrożało.

Deszcz pada, wiatr wieje , wielbłądy padają , karawana idzie dalej.
  • 0

#3 Tomasz Bujak

Tomasz Bujak

    Rekin giełdowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 115 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:warszawa

Napisany 7 grudzień 2007 - 15:20

Tadeusz więcej optymizmu. Sa jeszcze fundamentalne spółki :rolleyes: przerzuc sie z pokera na prace od podstaw! :)
  • 0

#4 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 7 grudzień 2007 - 20:03

Dziękuje za wsparcie. Nie chciałem by wyszło pesymistycznie, to nie było moim zamiarem. U siebie taki
stan określam jako refleksyjno-racjonalny, w pesymizmie ,czy w stanie wzniosłego optymizmu pisze większe
.......... :rolleyes: Dzięki Pozdrawiam :)
  • 0

#5 mikołaj pijański

mikołaj pijański

    Inwestor średniozaawansowany

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 14 postów

Napisany 9 grudzień 2007 - 9:31

Jak wiadomo ( a przynajmniej powinno), system bankowy to taki poker z opcją "sprawdzam" z jednej strony,
a raczej do której to opcji prawo ma jedna strona. :rolleyes: Chcąc wtopić w spiralę zadłużenia Kowalskich
co powinno przełożyć sie na "wzrost wydajności pracy", pokerzyści rozdali coś czego nie mieli, na zielony stolik
szły coraz większe stawki, obie strony trzymając zakryte karty i dobierając kolejne, z kamiennymi twarzami
podbijały stawki. W finale wyszło że obie strony grają w to samo, zagrały tą samą kartą - też bez pokrycia :D
Potocznie taką grę można też nazwać grą w bambuko. A jaki z tego efekt ?
FED i BoE obniża stopy, Wielki Biały Ojciec mrozi odsetki, TVN krytykuje pracodawców za niskie płace,
a administracja rzuca kolejnym grupą zawodowym podwyżki, by mogły sobie kupić to co .... zdrożało.

Deszcz pada, wiatr wieje , wielbłądy padają , karawana idzie dalej.


Zgadzam się w 100%. Wniosek nasuwa się jeden: "co ma wisieć nie utonie".
Wygląda to na chęć podrzucenia kukułczego jaja następnej administracji. Jedyny ratunek to odcięcie pępowiny łączącej Europę z USA. Ale czy w dobie obecnej globalizacji jest to możliwe? Chyba raczej nie.
Dla Polski ratunkiem może być strumień funduszy strukturalnych które zaczną płynąć do Polski. Oczywiście w dłuższym terminie.
Pozdrawiam! Mikołaj
  • 0

#6 Krzysztof Stojek

Krzysztof Stojek

    Inwestor zaawansowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 57 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Legionowo

Napisany 9 grudzień 2007 - 9:37

a w tej karawanie najsilniejsi wygrają :D
  • 0

#7 Tomasz Bujak

Tomasz Bujak

    Rekin giełdowy

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 115 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:warszawa

Napisany 10 grudzień 2007 - 14:35

w tej karawanie wygrywaja najbogatsi! :) co do pępowiny ... trzeba przyznać , sądząc po naszych funduszach, juz oderwaliśmy sie od USA! :) / mam na mysli nieudolne zarzadzanie/
Nastroje zaczęły się porpawiać.... a to nie wróży nic dobrego...
  • 0

#8 Jarosław Kuźniewski

Jarosław Kuźniewski

    Inwestor zaawansowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 49 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Wrocław

Napisany 10 grudzień 2007 - 18:03

Witam :-)
Panie Tadeuszu obecnie rynek kapitałowy przypomina stół pokerowy, ale jak powszechnie wiadomo, nie zawsze ten z najmocniejszą kartą musi wygrać :-). Wystarczy tylko troche postraszyć przeciwnika, aby sam się poddał. Być może właśnie "dzisiaj" mamy z tym do czynienia. Zawsze najpierw musi być trochę strachu, aby wszystko zakończyło się pomyślnie :-). A to światełko w tunelu w II połowie przyszłego roku powinno nas wyprowadzić z tunelu :-).
Pozdrawiam :-)
  • 0

#9 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 12 grudzień 2007 - 19:49

a w tej karawanie najsilniejsi wygrają :D


Witam,
w tym wypadku najsilniejsi = najlepiej poinformowani, najlepiej zdywersyfikowani, a przy najmniej tak uważam będąc po tej stronie rynku, bo z drugiej strony rynku gra się trochę inaczej
  • 0

#10 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 12 grudzień 2007 - 20:07

Witam Panie Jarosławie :-)

Do tunelu wjechałem na "długich", a mimo to widzę ciemność, czyli widzę że nic nie widzę :rolleyes: :( ,
ostatnie porcje danych, tak mi zamieszały, że nie bardzo wiem czy stawiać na kolejność 4500, 2500
czy odwrotnie :o Zawsze można się dywersyfikować lub ewakuować, ale jak ma być na plus to jednak
trzeba wystawiać się na ryzyko, choć umiarkowane ale ryzyko

Pozdrawiam
  • 0

#11 Jarosław Kuźniewski

Jarosław Kuźniewski

    Inwestor zaawansowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 49 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Wrocław

Napisany 13 grudzień 2007 - 10:31

Witam Panie Tadeuszu :-)
Do końca roku trudno teraz przewidywać, w którym kierunku się udamy. Jeżeli chodzi o kontrakty, to najlepiej śledzić sytuację na bieżąco. Najciekawiej jednak będzie od środy w przyszłym tygodniu i być może na dwóch ostatnich sesjach tego roku w kolejnym tygodniu. Z uwagi na małą płynność rynku coś ciekawego może się wydarzyć. Zatem te "długie" mogą jeszcze dać zarobić, aczkolwiek pewnie będą to już inne długie (brane po innej cenie).
Pozdrawiam :-)
  • 0

#12 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 14 grudzień 2007 - 19:54

:) "Długie" w moim pojmowaniu to trochę szersze pojęcie, w tym ujęciu nie dotyczy tylko, powszechnego slangu
używanego na futach, ale np. długa na rynku długu a teraz jeszcze najlepiej z zmienną stopą. B)
  • 0

#13 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 15 grudzień 2007 - 16:17

:( Troche sie przestraszyłem, mam nadzieję, że wspomniane przez mnie "2500", nie było przyczyną wczorajszego
spadku :) . Osobiście życzyłbym sobie kierunek 4500 B)
  • 0

#14 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 7 styczeń 2008 - 16:44

Zgadzam się w 100%. Wniosek nasuwa się jeden: "co ma wisieć nie utonie".
Wygląda to na chęć podrzucenia kukułczego jaja następnej administracji. Jedyny ratunek to odcięcie pępowiny łączącej Europę z USA. Ale czy w dobie obecnej globalizacji jest to możliwe? Chyba raczej nie.
Dla Polski ratunkiem może być strumień funduszy strukturalnych które zaczną płynąć do Polski. Oczywiście w dłuższym terminie.
Pozdrawiam! Mikołaj


Na początku bm. Reuters podał (co i bez niego wiadomo), że ten strumień to 67mld eu. i na dodatek w/g naszej
administracji mamy ambitny cel zagospodarować te środki w wysokości ca.95%. I tak sobie liczę, odejmuje od liczby
naszych obywateli kraju, tych co wyjechali, kasa ma być na lata 2007/13, to jest na 6 lat, to wypada trochę po nad 300
eu na głowę rocznie. Musimy uważać by nas ta kasa nie zabiła, albo że byś my nie zgłupieli. :rolleyes:
Jak zwykle istotne będzie (jest) jakim korytem ten strumyk popłynie, bo jak zawęzimy przepływ to ciśnienie wzrośnie
i tam będzie .. trend, słowem będziemy "trendy" B)
Jak do tych 67 mld eu dodamy udział własny to podobno razem robi się 85, pomnożymy przez aktualny kurs,
to wychodzi na równowartość wydatków budżetowych na 2008 :)
  • 0

#15 Jarosław Kuźniewski

Jarosław Kuźniewski

    Inwestor zaawansowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 49 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Wrocław

Napisany 8 styczeń 2008 - 11:42

Witam Panie Tadeuszu :-)
To o czym Pan pisze, to według mnie jest jednym ze światełek w tunelu, które wyprowadzi nas w II połowie roku na w miarę spokojną ścieżkę i rosnące indeksy. Myślę, że tych 2500 na WIG20 to raczej nie zobaczymy, choć zakładam to w najczarniejszym scenariuszu. Wbrew powszechnym opiniom, w drodze tej wesprze nas kurs dolara. Dla mnie najistotniejsze jest poznanie danych, które będziemy poznawać powiedzmy do połowy sierpnia (łącznie z II kwartałem). Później przewidzieć co się wydarzy do końca roku, będzie bardzo proste. Natomiast obecnie biorąc pod uwagę makroekonomię i mikroekonomię około rynkową, to najlepiej grać bardzo krótkoterminowo (nawet na kilka minut) lub inwestować długoterminowo, ale to poza giełdą, aczkolwiek w spółki akcyjne tudzież w przyszłe spółki akcyjne.
Pozdrawiam :-)
  • 0

#16 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 8 styczeń 2008 - 22:18

Witam Panie Jarosławie :-)

Bardzo interesująca taktyka. Ciekawi mnie trochę dokładniej persektywa $., co miał Pan na uwadze pisząc o wsparciu z jego strony.Mnie te szybkie zagrania zazwyczaj nie wychodzą, jakoś mi nie leżą :( , może za mało czasu temu poświęciłem
lub błędnie na to patrzę :huh: , choć z zainteresowaniem. Na dane makro patrzę częściej i mam trochę materiału z tego zakresu
Ja zrobiłem trochę inaczej, najbardziej agresywną część sprzedałem w ostatnim tygodniu kwietnia(07), trochę za wczas,
ale taki był plan.Jak rynek uciekał dalej do góry to się męczyłem bo było mi żal. Sprzedałem 10 tygodni przed szczytem,
a Hamilton miesiąc :) (w/g "Akcjonariusza", na pocieszenie pozostaje że Hamilton był związany z WSJournal :), a ja z forum dopiero od XII :rolleyes: Ale lepiej trafiłem w dołkach indeksów w sierpniu i listopadzie z przebudową struktury
portfela mając już część spadków za sobą, tworząc taką hybrydę która będzie miała wahania mniejsze od rynku
i odporniejsze na kierunek południowy niż pn.
Co do 2500 na W20, to przy kiepskim scenariuszu jest do osiągnięcia. W poprzednich trudnych czasach indeksy traciły
po 70-100% poprzedzających wzrostów(traciły tu znosiły), a wzmiankowane 2500 to 50% zniesienia ostatniego "cyklu"
i 70% zniesienia całej hossy, a mamy już za sobą odpowiednio 30 i 25 %- oczywiście wartości przybliżone. Dla Wig-u
odnośne miejsce to 55% zniesienia z ostatniego "cyklu" i 75% zniesienia dla całej hossy. stąd te wydumane 2500.
Marzenia i oczekiwania snute w innym temacie, zaklinając wszystkich "Świętych" wynikały i wynikają z wielu nieracjonalnych zachowań rynku, z którym jak głosi zasada się nie dyskutuje. Inna zasada głosi również tezę że rynek
może być dłużej a właściwie powinno być bardziej nie racjonalny niż zapas gotówki inwestora
W takiej pozycji czekam na swój sygnał i rozwijam warsztat

Pozdrawiam
  • 0

#17 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 15 czerwiec 2008 - 21:05

Witam :mellow:
Czy to, co widać na indeksach (Wig i W20) to podwójny dołek?, czy trójkąt zamienił nam się w prostokąt?. Raczej wielkich pieniędzy bym na to nie stawiał. A to dla tego, że ta formacja widoczna jest tylko na wykresie świecowym i to dodatkowo
na notowaniach dziennych. Notowania w cenach zamknięcia jak i rejestrowane w dłuższym ujęciu(tygodn.) już dawno zeszły pod styczniowe dołki. Dla optymistów i traderów "krótkiego zasięgu" wsparciem jest silne wyprzedanie sygnalizowane przez znaczną część wskaźników AT. Przed kilkoma miesiącami wspomniałem o wartości 2500 na W20,
podając również część powodów takich sądów. Rozpoczynając ten temat jeszcze w ubiegłym roku, obawiałem się sie takiego scenariusza z powodów fundamentalnych. Obecnie zbliżyliśmy się do tego poziomu, brakuje nam jeszcze 7-8 %. Jeśli
jednak obsuniemy się do tego poziomu to powstanie kolejne wsparcie raczej o charakterze psychologicznym, tworzone
przez dołek z 2006r. jak i szczyt internetowej hossy z 2000 roku. Również w znacznym stopniu wyczerpie się na tym poziomie zakres spadków liczony %-centowymi zniesieniami indeksów, o których to już wcześniej pisałem. Jeżeli jednak
potraktuję minioną hossę tak jak widzą to media, czyli jak jeden wzrost (jeden cykl) od dołka w 2001 lub wybicia 2003,
to niestety, ale zniesienia liczone od całego wzrostu, definiowanego w sposób jak wyżej, mają znacznie niższy zasięg :( .
By nie straszyć nie będę podawał wartości, ale łatwo policzyć skoro wcześniejsze spadki znosiły 70 do 100 % poprzedzających wzrostów. Jak będzie tego nikt nie wie, szczególnie, że wymaga to jeszcze upływu znacznego czasu.
Analiza techniczna też nam na to nie odpowie. A fundamenty...? do nich zazwyczaj mamy dostęp po czasie, tzn. po faktach. O ile dane makro możemy śledzić z miesięcznym opóźnieniem, to wyniki spółek publikowane są z znacznie większym opóźnieniem. Jest jednak małe, ale otóż analitycy "pokrywający" spółki, mają do spółek szerszy dostęp.
Mamy zaawansowany czerwiec, a to ostatni miesiąc kolejnego (II-go ) kwartału, co z tego wynika? Wyobrażam sobie
że na podstawie wyników I kw. oraz 2 miesięcy kolejnego kwartału da się postawić dość trafnie istniejące tendencje
w spółkach, jeśli to połączymy z ostatnią wyprzedażą to kiepskie z tego wyciągam wnioski dla indeksów akcyjnych.
Wybieram pozostawanie na wcześniej upatrzonych pozycjach i przy obecnym stanie informacji sądzę, że wcześniej
nastąpi przejście w części dłużnej z papierów o zmiennej stopie na instrumenty o stałym kuponie a na akcje przyjdzie czas jeszcze trochę później

Załączone miniaturki

  • Wig20.png

  • 0

#18 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 15 czerwiec 2008 - 21:25

Dla uzupełnienia wglądu w historię, dla szerokiego rynku zniesienia wyglądają tak :

Załączone miniaturki

  • Wig.png

  • 0

#19 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 28 sierpień 2008 - 21:18

Witam,
W początkowej fazie tematu, pisaliśmy o podaży pieniądza,dla naszego rynku w ostatnich latach, nominalnie wygląda to tak,jak na załączonym obrazku.

Załączone miniaturki

  • m3.jpg

  • 0

#20 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 28 sierpień 2008 - 21:24

Tzw wartość dodana brutto w rozbiciu na główne gałęzie gospodarki, nominalnie wygląda jak na kolejnym obrazku

Załączone miniaturki

  • Untitled_1.jpg

  • 0