Ta strona używa plików cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej na ten temat. Zamknij

Czym jest SII?

Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Co rozumiemy pod pojęciem ryzyko


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
20 odpowiedzi na ten temat

#1 Krzysztof Stojek

Krzysztof Stojek

    Inwestor zaawansowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 57 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Legionowo

Napisany 28 listopad 2007 - 21:47

Pan Tadeusz zadal mi takie pytanie, moze bardziej dotyczy to oceny ryzyka - tak najcześciej jest to słyszane, moze byc wycena ryzyka albo jeszcze jakieś inne.

Jako że jestem na etapie poczatkującym i dużo musze sie jeszcze nauczyć, dla tego zakladam ten temat by kazdy mógl sie wypowiedzieć

Dla mnie ryzyko wiąże sie z z taką proporcją ile mogę zarobić a ile mogę stracić. Miedzy innymi jednym z pytań zadawanych przez doradców inwestycyjnych jest pytanie o to jakie ryzyko jesteśmy w stanie zaakceptować. Zazwyczaj słyszymy że najlepiej jest nie miec żadnych strat, tylko na giełdzie czy jest to możliwe. Z drugiej strony jak oszacowac ryzyko, czy ryzyko wogole można policzyć, nie wiem czy w tym przypadku nie było by dobre zrobienie sobie takiej tabeli z plusami i minusami która by nam mogła podac proporcje plusów czy minusów. I na tej zasadzie oszacowac dysproporcję ryzyka. Zakładając własną dzialalność też liczę sie z ryzykiem, bo firma może nie prosperowac tak jak planowalismy, moze zbankrutować. Wraz z ryzykiem ważne też jest nasza psychika, ją tez że tak powiem musimy uwzględni, w razie niepowodzeń. Tak ogolnie mówiąc wiąże mnie się to z tym że cos mogę zyskać lub stracić. Tylko czynników wchodzących w skałd ryzyka jest bardzo dużo, między innymi kalkulacja zysków i strat, zapotrzebowanie na rynku na dany towar, lub usługę na rynku, od podejscia inwestorów na tego typu uslugi i towary, moje podejście zysków i strat i jeszcze podejrzewam kilka innych czynników zarowno zewnętrznych jak i wewnętrznych.

Trochę tu nabazgralem, mam nadzieje jednak ze jest to zrozumiałe :)
  • 0

#2 Noname

Noname

    Doświadczony inwestor, który niejeden krach już przeżył

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 71 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28 listopad 2007 - 22:00

Zgadzam się z Panem Krzysztofem. Z drugiej strony ryzyko należy powiązać integralnie z szansą (procentową) na osiągnięcie zysku. Tylko to pozwoli stworzyć jakieś sensowne zasady inwestowania.
  • 0

#3 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 28 listopad 2007 - 23:15

Witam w nowym temacie. Panie Krzysztofie, dla mnie Pana wypowiedź jest jak najbardziej czytelna i zrozumiała.
Poruszył Pan problem ryzyka w wielu jego aspektach, postaram się do nich odnieś w "odcinkach" ze wzgledu na
powagę sprawy i rozmiar tematyki
  • 0

#4 Jarosław Kuźniewski

Jarosław Kuźniewski

    Inwestor zaawansowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 49 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Wrocław

Napisany 28 listopad 2007 - 23:35

Witam :-)
Panie Krzysztofie wszystko o czym Pan napisał jest zrozumiałe. Poruszył Pan bardzo szeroki, choć istotny temat, o którym można bardzo wiele napisać. Z uwagi na brak czasu, pozwolę sobie tutaj tylko wymienić 3 podstawowe filary, które należy rozpatrzyć oceniając poziom ryzyka: stronę fundamentalną i techniczną danego przedsięwzięcia oraz psychologiczną inwestorów.
Pozdrawiam :-)
  • 0

#5 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 29 listopad 2007 - 1:02

Ryzyko w poszczególnych jego aspektach da sie policzyć i jest to robione, za równo w procentach jak i plusikami i minusikami. Taki system "plusików i minusów" stosują agencje ratingowe, a właściwie jest to system "+" i "-"
lub innych oznaczeń np literowych typu AAA AA+ itp stosowany przy liczeniu ryzyka złożonego, gdzie za cząstkowe
składowe ryzyka przyznawane są punkty i podawana ocena całościowa.

System % jest mocno rozpowszechniony i w swej podstawowej wersji może być powszechnie stosowany i nie jest zbyt zawiły, to są podstawowe operacje statystyczne.

Dodając do miary procentowej rachunek prawdopodobieństwa powstaje takie coś jak Var- to taki system który
stosują banki, to jest pomiar tzw. wartości zagrożonej.

W co dziennej ocenie wartości ryzyka stosuje prostą metode pochodną z wspomnianych systemów - metodę kwotowo-procentową, czy kwotowo-procentową to na to samo wychodzi,ważne aby znać i porównać obie wartości i być ich świadomym. Do tego dokładam trzecią wartość- kosztu alternatywnego.

A by móc podejmować decyzje w odpowiednim komforcie potrzebny jest jeszcze jeden warunek
- DYWERSYFIKACJA RYZYKA. Strata, czy przegrana, czy porażka jest nie przyjemn, ale NIE MOZE zrobić krzywdy,
nie można stracić zdolności operacyjnej, zdolności do dalszego działania. :)
  • 0

#6 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 29 listopad 2007 - 1:11

C.d. -ryzyko
W jednym z postów, Pan Piotr Cieślak radził inwestorowi zastanowić się nad tym, kiedy będzie potrzebował kasę, którą
zainwestował i oszacował stratę, na jaką ewentualnie może sobie pozwolić , za co został w kolejnym poście zaatakowany
że to książkowe bzdury. Ja też tam się wypowiadałem i spodziewając się podobnej reakcji z strony forumowiczów
proponowałem inwestorowi, aby odpowiedział sobie na zestaw pytań, co sprowadza się do tego samego sedna sprawy, tylko jest inaczej postrzegane. By odpowiedzieć na taki zestaw pytań trzeba dokonać szeregu wyborów i decyzji a to jest trudne i rodzi refleksje, czasami przez samego inwestora niepożądane i dla tego odkładane.
Moim zdaniem znaczna część tego nie robi, bo wydaje im sie, że to nie oni są odpowiedzialni, tylko ci, co przyjmują kasę
( ten watek jest chyba w małych spółkach ) Po za tym chcą zarabiać i nie mają czasu na szukanie odpowiedzi.

Oczywiście są ludzie, którzy nie inwestują dla zysku tylko smaku ryzyka, jak i tacy, co nie ruszą kasy, bo się boją ryzyka,
bądź go nie rozumieją.
Jest taka intencja ustawodawcza (MiFid), która zmierza do obowiązkowego zapoznania się z ryzykiem, bądź pisemnej rezygnacji ( też chyba już o tym pisałem-, ale tu jest dobre miejsce dla przypomnienia)

Tyle na razie o aspektach ryzyka w moim ujęciu
Pozdrawiam
  • 0

#7 Krzysztof Stojek

Krzysztof Stojek

    Inwestor zaawansowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 57 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Legionowo

Napisany 1 grudzień 2007 - 12:06

Ja powiem że moja wypowiedź jest tylko moją, dobrze słyszeć ze wiele osób sie zgadza, nie ukrywam że chciałbym na ten temat jeszcze poczytać, jesli ktoś z Państwa posiada jakąś ciekaą literaturą na ten temat to poprosze również o wpisanie tu na tym temacie, przy okazji zachęcam pozostałych do wypowiedzi swoich opinii. Czym ich więcej tym lepiej.

Pzodrawiam
  • 0

#8 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 1 grudzień 2007 - 13:32

Z swej strony chcę uzupełnić poprzednią wypowiedź o jeszcze jeden już wspomniany aspekt. W moim przypadku
technikę "+" i "-" tworzącą swoisty rating stosuje do połączenia wskazań, a raczej weryfikacji wskazań pochodzących
z AT (analizy technicznej)
  • 0

#9 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 1 grudzień 2007 - 13:35

Popieram Krzysztofie Twój apel

Pozdrawiam
  • 0

#10 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 1 grudzień 2007 - 13:41

Ta mniejsza aktywność forumowiczów, w ostatnich dniach, to chyba wynik zaklinanego przez nas w innym temacie
odbicia na rynku, :rolleyes: Przestało spadać, to patrzą w notowania, a to trzeba nie patrzeć tylko ...... :)
  • 0

#11 Krzysztof Stojek

Krzysztof Stojek

    Inwestor zaawansowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 57 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Legionowo

Napisany 1 grudzień 2007 - 19:40

Nie dziwie im sie widać zaczeli kalkulowac ryzyko i stwierdzili ż teraz jest dobry momen ta wejście i zainwestowanie teraz każdy kontroluje, dobrze niech kontrolują potem moze wrocą i poopowiadaą troche :) o swoich spostrzeżeniach i czy prawidlowo oszacowali ryzyko :)
  • 0

#12 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 2 grudzień 2007 - 15:46

Miejmy nadzieję, że tak będzie :( , ale mam podstawy do obaw
  • 0

#13 Jarosław Kuźniewski

Jarosław Kuźniewski

    Inwestor zaawansowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 49 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Wrocław

Napisany 2 grudzień 2007 - 18:44

Witam :-)
Widocznie pod koniec roku, nie tylko FI czy OFE podkręcają kursy spółek :-). Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, to nie dziwię im się :-). Zatem za kilka dni lub tygodni powinno pojawić się więcej postów w tym temacie. Gdy inwestor lub gracz jest tzw. zarobiony, to łatwiej mu się piszę, choćby o ryzyku :-).
Pozdrawiam :-)
  • 0

#14 Krzysztof Stojek

Krzysztof Stojek

    Inwestor zaawansowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 57 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Legionowo

Napisany 2 grudzień 2007 - 20:06

W takim razie cierpliwie poczekamy na pozostalych osób komentarze. :)
  • 0

#15 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 15 grudzień 2007 - 16:01

Witam Panowie,

Wygląda na to że, dalej liczą ryzyko i są mało zarobieni :(

Pozdrawiam
  • 0

#16 Krzysztof Stojek

Krzysztof Stojek

    Inwestor zaawansowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 57 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Legionowo

Napisany 16 grudzień 2007 - 9:38

Ja sie zastanawiam czy raczej nie liczą strat, zaangarzowanie na forum mam wrażenie że ogólnie zmalało. Nic tylko czekać :D
  • 0

#17 Tadeusz Chrostek

Tadeusz Chrostek

    Drugi Warren Buffet

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Katowice

Napisany 16 grudzień 2007 - 16:16

Chyba nie zmalało, wczoraj był rekord dobowych odwiedzin, a ten patent od statystyki, mniemam że liczy tylko
logujących. Sądzę że zdecydowanie więcej osób czyta i zagląda bez logowania ;)
  • 0

#18 Krzysztof Stojek

Krzysztof Stojek

    Inwestor zaawansowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 57 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Legionowo

Napisany 17 grudzień 2007 - 8:34

To fakt, sam czasem bez logowania zaglądam i tylko czytam, nie zawsze mam czas by odpowiedzieć, ale mam nadzieje, że się to szybko zmieni. I szybko nadrobię zaległości.
  • 0

#19 Jarosław Kuźniewski

Jarosław Kuźniewski

    Inwestor zaawansowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 49 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Wrocław

Napisany 21 grudzień 2007 - 0:29

Witam :-)
Aby coś zarobić trzeba również zaryzykować. Pomimo ostatnich spadków nie jest tak źle :-). Nasz Święty Mikołaj tylko odrobinkę sie spóźni w tym roku. Potwierdzam oczywiście przekonanie, że więcej osób czyta, niz pisze na forum. Tezę tę potwierdzają fakty w postaci logów i statystyk.
Pozdrawiam :-)
  • 0

#20 Rafał Topolski

Rafał Topolski

    Początkujący Inwestor

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 4 postów

Napisany 25 czerwiec 2010 - 21:53

Ryzyko bierze się z tego, że nie wiesz co robisz. Tak przynajmniej mawia pewien klasyk i podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami. Jest to oczywiscie ryzyko, którym można zarządzać, tzw. subiektywne. Obok niego istnieje również ryzyko systemowe, od którego ubezpieczają jedynie instytucje typu PZU, a często nawet i nie ubezpieczają. Może i jest to komunał ale tak właśnie to wygląda. Giełda obcina ręce powyżej łokcia tym, którzy nie mają odpowiedniej wiedzy i nie stosują podstawowych zasad bezpieczeństwa. A wiedza znajduje się głównie w podręcznikach do rachunkowości zarządczej, choć nie tylko.
  • 0